28 stycznia 2013

28 stycznia 2013

Pukanie do drzwi było ledwo słyszalne. I tylko dlatego zwróciłam na nie uwagę, że czekałam na następną klientkę. „Dzień dobry, czy to pani Grażyna?” cicho zapytała wchodząca do gabinetu starsza pani. Ale po podaniu danych okazało się, że wiek metrykalny ma dużo, dużo młodszy.

„Wie pani, znalazłam pani ulotkę i pomyślałam, że może pani mi pomoże. Ja już byłam w aptece i dawali mi tam rózne takie zioła na uspokojenie i na sen, ale niewiele mi to pomaga. Ja nie mogę spać, a muszę pracować na dwie zmiany. Sprzątam w serwisie. Rano domki, a potem w biurze. Wie pani, jak to jest. Ja tu z synem jestem 2 lata. Syn jakoś dobrej pracy nie może znaleźć, a ja dzięki Bogu pracę mam. U kuzynki pracuję. Tylko sił mi już brakuje, a spać spokojnie nie mogę”. Odpowiedziałam jej, że się dziwię, bo na moje rozeznanie, to praca dla młodych mężczyzn jest, tylko trzeba chcieć pracować. Po kilku miesiącach od przybycia można się nawet dobrze z pracą ustawić. To syn nie poznał tu żadnych kolegów, którzy by mu pomogli pracę znaleźć i ogłoszeń w polskim sklepie jest sporo? zapytałam. No te, które są mu nie pasują, albo mało płacą- odpowiedziała. A ja na to, że na początek dobre i to, aby się wdrożyć. A poza tym, to już minęły 2 lata i zawsze jakiś cent doszedłby do zapłacenia za rent, jak to się mówi. A tak pani się wykończy utrzymując jeszcze dwudziestoparoletniego syna. No teraz syn mówił, że dostał jakąś pracę. Zobaczymy. I klientka zrobiła minę bezradności, więc tematu nie kontynuowałam. W końcu to ich sprawa.

Rzeczywiście energetycznie kobieta, była bardzo wyczerpana, ale mocno mnie niepokoił stan jej psychiki i mocne blokady energetyczne. A ponieważ na wewnętrzne wyciszenie i uzyskanie równowagi psychicznej wspaniale oddziaływuje polinezyjski masaż Ma-Uri z przekazem energii, więc następnym razem był taki zabieg właśnie. Ale sytuacja zrobiła się niekomfortowa, kiedy ne jej ciele zobaczyłam dużo rozległych siniaków. A w odpowiedzi na moje spostrzeżenie klientka wzdychając mówiła- tak wiem. A ja mówię do niej - Ale wie pani, to wygląda, jakby ktoś panią pobił. I po masażu wyjawiła kto to zrobił, a raczej ciągle robi.

Jej syn, jak w Polsce, tak i tu prawie nigdy żadnej pracy się nie imał. W kraju było im ciężko, więc przylecieli do Chicago. Początkowo mieszkali u kuzynki, ale w końcu ona zażyczyła sobie, aby poszli na rent, czyli coś sobie wynajęli. Klientka za zarobione pieniadze wynajęła dla siebie i syna tani basement, z myślą, że to go zdopinguje do pracy. Owszem syn zawierał coraz to nowsze znajomości, czasem z doskoku załapał się do jakiejś jednodniowej pracy i miał kasę na sobotnie dyskoteki. A za resztę płaciła matka. Bardzo szybko przypłaciła to zdrowiem Wiele można znieść na obczyźnie, jeśli w domu jest spokój, harmonia i wzajemne poszanowanie. Ale o tym klientka mogła sobie tylko pomarzyć. Jakiekolwiek rozmowy z synem odnosiły straszny skutek.

Rozochocony przez przyjmowane towarzystwo syn, coraz częściej matce ubliżał i wyrzucał ją z kuchni i living room. Doszło do tego, że codziennie na czas przyjścia chętnych do wypicia wódki, czy piwa kompanów, matce nie wolno było z jej sypialni wychodzić. A jak chciała skorzystać z toalety, to musiała ku uciesze koleżków iść po flamastrem wyznaczonej linii i to stopa za stopą. A jeśli, a z nerwów zdarzało się jej to wiele razy, nie trafiła na linie i postawiła nogę obok, to była przez syna popychana, dostawała kuksańce, a i zdarzyło się wiele razy zależnie od jego nastroju, że uderzył ją w glowę. Wspólne zamieszkanie okazało się koszmarem. Po kilku jeszcze zabiegach i rozmowach z klientką zrozumiała ona, że aby ratować siebie, to ona musi podjąć tę ważną decyzję. Dla dzieci naprawdę wiele można poświęcić, ale nie takim kosztem. Ona wiele razy chciała zadzwonić na policję, ale po groźbach syna się z tego wycofywała. I może właśnie teraz, tą decyzją zamieszkania u znajomej i pozostawienia syna na własnym rozrachunku i jemu też pomoże się ocknąć.

Opowiadania przedstawione w blogu oparte są na prawdziwych historiach klientów, w których czas i dane osobowe są zmienione. Niektóre sytuacje zmieniono lub wymyślono dla efektu dramatycznego.

Featured Posts
Posts are coming soon
Stay tuned...
Recent Posts